Czy w upadłości konsumenckiej naprawdę można umorzyć długi?

Czym de facto jest upadłość konsumencka

To jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszy doradca restrukturyzacyjny od klientów. Czy upadłość konsumencka naprawdę kasuje długi? Odpowiedź brzmi: tak, ale nie każdy dług i nie automatycznie od razu po złożeniu wniosku. Właśnie tutaj pojawia się najwięcej nieporozumień. Upadłość konsumencka nie jest „magicznym przyciskiem reset”. To postępowanie sądowe, które ma uporządkować sytuację dłużnika, ustalić, co realnie można spłacić, a następnie — po spełnieniu ustawowych warunków — doprowadzić do oddłużenia.

Na czym polega oddłużenie w upadłości konsumenckiej?

W praktyce mechanizm jest prosty – po ogłoszeniu upadłości dochodzi do ustalenia majątku, wierzycieli i zakresu zadłużenia. Następnie sąd może ustalić plan spłaty wierzycieli, a po jego wykonaniu umorzyć pozostałą część zobowiązań powstałych przed dniem ogłoszenia upadłości. Ustawa wprost przewiduje, że sąd określa, jaka część zobowiązań będzie spłacana i jaka część zostanie umorzona po wykonaniu planu. Sąd bierze przy tym pod uwagę możliwości zarobkowe upadłego, konieczność utrzymania jego i jego rodziny oraz potrzeby mieszkaniowe.

To oznacza, że nie trzeba spłacić całości długu, aby uzyskać oddłużenie. W wielu sprawach dłużnik spłaca tylko część zobowiązań, a reszta po wykonaniu planu spłaty zostaje umorzona. Plan spłaty co do zasady nie może być ustalony na okres dłuższy niż 36 miesięcy, ale gdy sąd uzna, że do niewypłacalności doszło umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa, okres ten może wynosić od 36 do 84 miesięcy. Ustawa przewiduje też krótsze warianty, gdy poziom spłaty jest odpowiednio wysoki.

Czy po ogłoszeniu upadłości wszystkie długi znikają?

Nie. I to jest najważniejsza rzecz, którą trzeba klientowi powiedzieć uczciwie już na początku. Upadłość konsumencka może prowadzić do umorzenia długów, ale nie obejmuje wszystkich zobowiązań. Ustawa wyraźnie wskazuje katalog należności, które nie podlegają umorzeniu. Chodzi przede wszystkim o alimenty, renty odszkodowawcze, grzywny sądowe, obowiązek naprawienia szkody, zadośćuczynienie, nawiązki, świadczenia orzeczone jako środek karny, a także zobowiązania wynikające z przestępstwa lub wykroczenia stwierdzonego prawomocnym orzeczeniem. Nie umarzają się również zobowiązania, których upadły umyślnie nie ujawnił, jeśli wierzyciel nie brał udziału w postępowaniu.

Dlatego odpowiedź na pytanie „czy upadłość konsumencka naprawdę umarza długi?” powinna brzmieć: tak, ale tylko te, które mogą być objęte oddłużeniem zgodnie z ustawą. Dla klienta ma to ogromne znaczenie praktyczne, bo czasem największy problem stanowią właśnie zobowiązania, które nie znikną mimo przeprowadzenia całego postępowania.

Czy oddłużenie następuje zawsze po planie spłaty?

Nie zawsze. W niektórych sprawach sąd może umorzyć zobowiązania bez ustalania planu spłaty albo warunkowo umorzyć zobowiązania bez planu spłaty, jeśli sytuacja osobista dłużnika nie pozwala na dokonywanie spłat. Jeżeli ta niezdolność nie ma charakteru trwałego, ustawa przewiduje warunkowe umorzenie z pięcioletnim okresem obserwacji. Jeżeli natomiast upadły ani wierzyciele nie złożą w tym czasie wniosku o ustalenie planu spłaty, zobowiązania ulegają umorzeniu z upływem pięciu lat od uprawomocnienia się postanowienia.

To ważne, bo pokazuje, że upadłość konsumencka nie działa według jednego sztywnego modelu. W jednej sprawie kończy się planem spłaty na kilka lat, w innej — przy odpowiednio trudnej sytuacji życiowej — możliwe są rozwiązania łagodniejsze.

Największy mit: „upadłość wszystko załatwia od ręki”

To nieprawda. Samo złożenie wniosku nie powoduje jeszcze automatycznego umorzenia długów. Trzeba prawidłowo przygotować wniosek, opisać sytuację majątkową, wskazać wierzycieli, przedstawić dokumenty i przejść przez całe postępowanie. Trzeba też pamiętać, że plan spłaty nie narusza praw wierzycieli wobec poręczycieli i współdłużników ani praw wynikających z zabezpieczeń ustanowionych na majątku osoby trzeciej. Innymi słowy: oddłużenie upadłego nie zawsze oznacza, że wierzyciel „traci wszystko” w każdym możliwym kierunku.

Kiedy warto rozważyć upadłość konsumencką?

Najczęściej wtedy, gdy długi są już realnie niespłacalne, egzekucje narastają, a dłużnik nie ma szans na odzyskanie płynności w rozsądnym czasie. Upadłość konsumencka ma sens zwłaszcza wtedy, gdy problem nie jest chwilowy, ale trwały: zaległości rosną, odsetki narastają, a kolejne ugody czy pożyczki jedynie przesuwają katastrofę w czasie. Wtedy nie chodzi już o „ładniejszy harmonogram”, ale o realne oddłużenie i zatrzymanie spirali zadłużenia. To dobrze koresponduje z linią komunikacji na Pana stronie: szybka diagnoza, wybór właściwego narzędzia i konkretna strategia działania zamiast odwlekania decyzji.

Co warto zapamiętać?

Jeżeli ktoś pyta, czy w upadłości konsumenckiej naprawdę można umorzyć długi, odpowiedź brzmi: tak — i właśnie po to istnieje to postępowanie. Trzeba jednak wiedzieć, że oddłużenie nie obejmuje wszystkich zobowiązań, nie następuje automatycznie i wymaga dobrze poprowadzonej sprawy. Diabeł tkwi w szczegółach: rodzaju długów, historii zadłużenia, dokumentach, sytuacji rodzinnej i majątkowej oraz w tym, jak zostanie przygotowany wniosek do sądu.

Jeżeli rozważasz upadłość konsumencką albo chcesz sprawdzić, czy w Twojej sytuacji możliwe jest umorzenie długów, warto najpierw przeanalizować sprawę z adwokatem i doradcą restrukturyzacyjnym.

W Tokarski Legal pomagamy ocenić, czy lepszym rozwiązaniem będzie upadłość, restrukturyzacja czy inna forma uporządkowania zadłużenia, a następnie przygotowujemy plan działania dostosowany do konkretnej sytuacji. Kancelaria działa w Stalowej Woli i prowadzi sprawy również w innych miastach, w tym zdalnie.

Masz długi i nie wiesz, czy upadłość konsumencka ma sens?
Skontaktuj się z kancelarią Tokarski Legal. Sprawdzimy, czy w Twojej sytuacji możliwe jest oddłużenie i jakie rozwiązanie będzie najbezpieczniejsze.

Doradca Restrukturyzacyjny Adwokat Maciej Tokarski

ul. 1 Sierpnia 12/205, 37 – 450 Stalowa Wola

+48 695 489 853